Delikatność i urok zwyczajności - kobiety okiem Nabistów
Wśród blisko 100 dzieł nabistów, prezentowanych na wystawie czasowej w Łazienkach Królewskich, znajdziemy wiele portretów kobiet. Jest tu Martha Meurier, muza i miłość życia Maurice'a Denisa, jest siostra Edouarda Vuillarda, Maria (Mimi) i matka artysty (Madame Vuillard), którą uwiecznił na ponad 500 swoich płótnach. Wśród dzieł znalazł się też portret Misi Godebskiej Louis Marcoussisa oraz portrety kobiece Stanisława Wyspiańskiego powstałe w czasie jego „okresu paryskiego”.
Odrzucili zasady akademickiego malarstwa, sięgali po wyraźny kontur i głęboką barwę, chętnie ukazywali zwykłą codzienność – życie rodzinne, macierzyństwo, ale i w ich pracach jest gęsto od ulotnych gestów, zawieszonych lub wręcz tłumionych emocji. Działali krótko, bo tylko w latach 1888-1899, ale ta dekada wystarczyła by stali się inspiracją m.in. dla kubistów. Mowa o nabistach, grupie artystycznej nazwanej od słowa „Nabi” - po arabsku i hebrajsku „prorok”.
Nabiści potrafi łączyć w swojej twórczości nowoczesność i tajemnicę, a sądząc po wewnętrznej klasyfikacji, nie brakowało im również dystansu do siebie. Maurice Denis (1870-1943) był „nabistą od pięknych ikon”, Ker-Xavier Roussel (1867-1944) „nabistą bukolicznym”, a Paul-Élie Ranson „nabistą bardziej japonizującym niż nabista japonizujący”, a to zaledwie kilka opisów. Kto chciałby zapoznać się z ich twórczością ma teraz niepowtarzaną okazję. Ekspozycja "Nabiści. Prorocy nowej sztuki" w Podchorążówce potrwa do połowy listopada 2026 r.
Jest to pierwsza tego typu wystawa zorganizowana w Polsce, można na niej podziwiać grafiki, rysunki i obrazy pochodzące z jedenastu zagranicznych muzeów z Francji, Szwajcarii, Holandii i Węgier, część z wystawionych dzieł na co dzień znajduje się w prywatnych kolekcjach.

"Maska i książki", Władysław Ślewiński, Muzeum Narodowe w Warszawie
Nabiści wywarli istotny wpływ na polskich artystów, którzy pod koniec XIX w. studiowali w Paryżu, stąd też na wystawie nie zabrakło portretów Władysława Ślewińskiego (1856-1918), czy Stanisława Wyspiańskiego (1869-1907). Ślewiński, zaprzyjaźniony z Paulem Gauguinem i pozostający pod wpływem jego syntetyzmu odegrał istotną rolę w popularyzacji stylu Gauguina wśród polskich malarzy, co – jak podkreślają autorzy ekspozycji, „przybliżyło ich do stylistyki nabistów – również będących spadkobiercami Gauguina”. Szczególną uwagę przykuwa autoportret Ślewińskiego w słomkowym kapeluszu oraz "Maska i książki" (która być może niejednemu zwiedzającemu przywiedzie na myśl kadry z najnowszej ekranizacji Frankensteina, ze szczególnym uwzględnieniem wiktoriańsko-gotyckiej kreacji Mii Goth). Wrażenie robi też „Dziewczynka gasząca świecę” Stanisława Wyspiańskiego, jeden z niewielu zachowanych obrazów olejnych z paryskiego okresu artysty i jednocześnie dowód na ewidentną inspirację Gauguinem. „Inni polscy twórcy, którzy w poszukiwaniu nowoczesności czerpali inspiracje od nabistów, a których prace możemy zobaczyć na wystawie, to: Mela Muter, Marian Wawrzeniecki, Edward Okuń, Jan (Jean) Mirosław Peske (Peské, Peszke), Witold Wojtkiewicz, Wacław Żaboklicki, Karol Frycz, Bolesław Biegas, Henryk Hayden, Jan Rubczak oraz Eugeniusz Żak” – czytamy na stronie Łazienek Królewskich.

"Marthe przy pianinie", Maurice Denis, Musée d’Orsay
Ekspozycja jest podzielona na kilka sekcji tematycznych, ale jest pewien motyw, który niczym nitka łączy je wszystkie. To kobiety. Siostry, matki, żony, muzy. Martha Meurier, uchwycona przy pianinie przez Maurice’a Denisa jeszcze jako narzeczona artysty, a za chwilę jako jego żona czule obejmująca jedno z ich siedmiorga dzieci. Siostra Edouarda Vuillarda, Mimi sportretowana z profilu w czarnej sukni i matka malarza, pracowita krawcowa Maria, której syn poświęcił ponad pół tysiąca swoich płócien, Misia Godebska, muza i protektorka niezliczonych artystów, uwieczniona w obrazie i literaturze, tu sportretowana przez Louisa Marcoussisa (Ludwika Kazimierza Markusa). Każde z tych dzieł skrywa osobną historię, jest hołdem złożonym kobietom w różnych okresach ich życia, malarską kroniką rodzinną i towarzyską rozpisaną na kilkadziesiąt biografii. A przecież to nie wszystko. Są jeszcze pejzaże, stop-klatki z sielskich wakacji, dzieci skaczące przez morskie fale, dziewczynka w słomkowym kapeluszu goniąca za czerwoną plamą piłki, egipskie bóstwa niesione w XIX wiek wyobraźnią tytułowych nabistów. Zarówno tych "bardziej" jak i "mniej japonizujących".
Nabiści. Prorocy nowej sztuki
16 lipca – 15 listopada 2026
Podchorążówka, Łazienki Królewskie
Kuratorami wystawy są dr Ewa Bobrowska oraz Jean-René Saillard.
Zdjęcia: Olga Doleśniak-Harczuk
Iustracja tekstu: "Marie z boku", Édouard Vuillard, kolekcja prywatna, Paryż
Czytaj także
Bronisław Wildstein o kondycji współczesnej cywilizacji zachodniej
Kulturowe dylematy współczesnej Europy - spotkanie poświęcone twórczości Bronisława Wildsteina. Dom Polski Wschodniej, Bruksela, 19 lipca 2023.











Komentarze (0)