Moroz pyta Wildsteina: Wygrywa Nawrocki – co to znaczy?
Karol Nawrocki wygrywa wybory prezydenckie. Co oznacza ten wynik dla przyszłości Polski? W tym odcinku Jakub Moroz i Bronisław Wildstein komentują finał kampanii, społeczne nastroje i polityczne konsekwencje tego rozstrzygnięcia. Czy ten wybór zapowiada realną zmianę, czy tylko potwierdza trwające tendencje? Jaką rolę odegrały media, emocje i brak debaty? Co mówi nam ta kampania o kondycji demokracji i o nas samych?
Czytaj także
Moroz pyta Wildsteina: Kościół a migracja – po liście kardynała Rysia
Spór o migrację przenosi się także do Kościoła. Po liście kardynała Grzegorza Rysia do diecezjan pojawiły się pytania, jak pogodzić postawę ewangelicznej otwartości i humanitaryzmu z troską o dobro wspólnoty, jej bezpieczeństwo i przyszłość cywilizacji. W odcinku „Kościół a migracja – po liście kardynała Rysia” Jakub Moroz i Bronisław Wildstein rozmawiają o tym, jak hierarchowie kościelni interpretują wyzwania związane z migracją, gdzie przebiega granica między miłością bliźniego a odpowiedzialnością za społeczeństwo, oraz czy Kościół w tej debacie może wskazać drogę, która nie będzie ani naiwna, ani bezduszna.
Bronisław Wildstein
Jakub Moroz
Moroz pyta Wildsteina: Marine Le Pen pozbawiona możliwości startu w wyborach – czy w Europie kończy się demokracja?
W najnowszym odcinku programu "Moroz pyta Wildsteina" redaktor Mateusz Moroz wraz z Bronisławem Wildsteinem analizują niedawne wydarzenia polityczne we Francji. Decyzja sądu o skazaniu liderki Zjednoczenia Narodowego, Marine Le Pen, na cztery lata więzienia (w tym dwa w zawieszeniu) oraz pięcioletni zakaz sprawowania funkcji publicznych, wywołała burzliwe dyskusje na temat stanu demokracji w Europie.
Jakub Moroz
Bronisław Wildstein
Moroz pyta Wildsteina: Wybory i kryzys demokracji – rozmowa między dwiema turami
Między pierwszą a drugą turą wyborów prezydenckich 2025 rozmawiamy o stanie polskiej demokracji. Redaktor Jakub Moroz i Bronisław Wildstein oceniają, dlaczego kampania wyborcza przebiega bez realnej debaty, a język polityki sprowadza się do haseł i emocji. Czy demokracja w Polsce sprowadza się dziś jedynie do mechanicznego aktu głosowania? Co stało się z opinią publiczną, mediami i rolą obywatela? I co wynika z tego stanu na przyszłość?









Komentarze (0)