Czy Rosja rzeczywiście jest odporna na sankcje, kryzysy i presję międzynarodową? Jakie mechanizmy pozwalają jej przetrwać w trudnych warunkach geopolitycznych?
Prof. Zdzisław Krasnodębski w rozmowie z Piotrem Skwiecińskim analizuje współczesną sytuację Rosji, jej strategię przetrwania oraz konsekwencje dla świata. Piotr Skwieciński to historyk, publicysta i dyplomata. W przeszłości był dziennikarzem „Rzeczpospolitej” i tygodnika „Sieci”, prezesem Polskiej Agencji Prasowej oraz dyrektorem Instytutu Polskiego w Moskwie. Jako znawca polityki wschodniej przybliża mechanizmy funkcjonowania rosyjskiego systemu władzy i jego zdolność do adaptacji w obliczu międzynarodowych wyzwań.
Czytaj także
Widziane z Warszawy, widziane z Brukseli: Państwo „Europa” w budowie?
Już wkrótce możemy zostać postawieni przez naszych europejskich partnerów przed wyborem: jeśli Polska chce przyjęcia Ukrainy (oraz innych państw kandydujących i spełniających podstawowe warunki) do UE, to musi się zgodzić na reformę Unii, która jeszcze bardziej ją zcentralizuje i usunie zasadę jednomyślności w jej polityce zagranicznej - i zapewne także w pozostałych nielicznych już dziedzinach, gdzie jeszcze ona jest stosowana.
Zdzisław Krasnodębski
Deutschland kaputt?
Stosunek do Niemiec – podziw i podporządkowanie versus niechęć i bunt – dzieli Polaków. Jest także dobrym wskaźnikiem ogólnej postawy politycznej. Polacy są zapatrzeni w Niemcy – jak królik w kobrę – podlegają pewnego rodzaju paraliżującej ruchy hipnozie, która nie pozwala nam podejmować skutecznych i racjonalnych działań, co widać szczególnie w przypadku Donalda Tuska.
Zdzisław Krasnodębski
Widmo populizmu
„Cała Europa” jest głęboko zaniepokojona wiadomościami z Austrii. Oto prezydent tego kraju, wywodzący się z partii Zielonych, powierzył misję tworzenia rządu liderowi FPÖ.
Zdzisław Krasnodębski
Powinowactwo z wyboru
Wojna na Ukrainie obaliła mit o niezwyciężonej armii rosyjskiej, tyle strachu napędzającej Europejczykom i będącej główną, ale nie jedyną podstawą szacunku, jakim Rosja się cieszyła na „Zachodzie”.








Komentarze (0)